Azza – gradka dla graczy

Sprzedawcy sprzętu komputerowego nie mają powodów do zadowolenia – od ponad roku popyt zarówno na desktopy, jak i notebooki systematycznie spada. Wyjątkiem są maszyny przeznaczone dla graczy – to jedyny segment rynku, który rośnie i to w bardzo szybkim tempie. Doskonale sprzedają się nie tylko komponenty odpowiedzialne za wydajność maszyn, ale też wysokiej jakości obudowy.
 

Zdjęcie użytkownika Grzegorz Stapiński.

 
Od niedawna na polskim rynku dostępne są konstrukcje marki Azza – dobrze znanego producenta obudów na innych rynkach. Obudowy Azza dystrybuowane są przez NTT System, jednego z najważniejszych krajowych producentów sprzętu komputerowego, w tym wydajnych desktopów gamingowych.
– Azza to renomowany na świecie producent obudów i zasilaczy przeznaczonych dla entuzjastów elektronicznej rozrywki. Obudowy mają bardzo dobre parametry, są przystosowane do montażu najwydajniejszych systemów chłodzenia, mają też możliwość instalacji długich kart graficznych. Ponadto przyciągają wzrok oryginalnym wzornictwem uatrakcyjnionym efektownymi podświetlniami mówi Norbert Paradowski, Product Manager w NTT System.
W ofercie NTT System jest obecnie dostępnych siedem konstrukcji – są to modele z serii GT1, Onyx, Photios, Taurus oraz Titan w cenach od 170 do 635 zł. Jeszcze w sierpniu lista zostanie uzupełniona o model Storm 6000. Dotychczas największym powodzeniem cieszy się model Azza Photios 250X, w którym można zamontować aż siedem wentylatorów o średnicy 120 mm (w tym dwa, przedni i tylny, są zainstalowane fabrycznie), zaś boczna ściana konstrukcji została wykonana z hartowanego szkła. Podobnie jak w innych modelach, w Photios 250X można zamontować trzy dyski 3,5-calowe oraz do pięciu 2,5-calowych, karty graficzne o długości do 380 mm oraz dwa radiatory o szerokości 240 mm przeznaczone do systemów wodnego chłodzenia. Większość obudów Azza jest wyposażonych w podświetlenie lampkami led w kolorach RGB.
Ceny konstrukcji, w zależności od modelu wynoszą od ??? do ??? zł, gwarancja – 24 miesiące.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *